Michał Ćwiek - Studio Kreatywne

Przekrój działań podejmowanych przez Michał Ćwiek - studio kreatywne obejmuje tematy około brandingowe. Zajmujemy się głównie identyfikacją wizualną, jednak tworzymy również projekty webowe czy opakowania. Ponadto realizujemy projekty scenograficzne, animacje i podejmujemy wiele kolektywnych projektów działających na pograniczu projektowania wnętrz, wzornictwa przemysłowego, reklamy i strategii.

Swoje studio kreatywne otworzyłem zaraz po studiach. Dziś to już ponad 7 lat od kiedy zostałem grafikiem projektowym. Nie czuję się jednak typowym przedstawicielem tego zawodu. Razem z moim pracownikiem działamy w dość… szalony sposób. I uważam, że to właśnie jest najbardziej pociągające w mojej pracy.

Lublin ma ogromne możliwości pod względem chłonięcia potencjału projektowego. W mieście powstaje sporo firm, które stale się rozwijają. Często spotykam się ze stwierdzeniem, że firmy narzekają na brak projektantów. Z kolei projektanci narzekają, że brakuje zleceń od firm. Nasze doświadczenia pokazują, że żadna ze stron tak naprawdę nie ma racji i kluczowe jest skomunikowanie obu stron. Staramy się to robić np. podczas Lubelskiego Wzoru, czyli kluczowej inicjatywy Fundacji Rozwoju Designu LuCreate, w której pełnię funkcję wiceprezesa.

Działamy na rynku lokalnym. Przygotowujemy np. duże projekty scenograficzne w Centrum Spotkania Kultur dla największych polskich kabaretów. Dzięki współpracy z firmą New Abra stworzyliśmy kilkadziesiąt realizacji dla takich kabaretów jak Kabaretu Moralnego Niepokoju, Ani Mru-Mru, Smile, Grupa MoCarta i wiele innych. Bardzo cenię tę współpracę ze względu na stopień skomplikowania prac. Wydarzenie tworzy mnóstwo osób odpowiedzialnych za nagłośnienie, oświetlenie, multimedia itd. Ja w dużej mierze odpowiadam za koordynację projektu i finalny efekt całego „obrazka”. Daje to dużą satysfakcję, bo realizacje są bardzo efektowne, ogląda je na żywo ok. tysiąca osób, a dzięki rejestracji video potem w sieci często kilka milionów.

W pracy często współpracuję z architektami. Stosunkowo niedawno stworzyłem koncepcję przestrzeni Szwedzkiego Stołu. Jest to bardzo niecodzienna przestrzeń typu „meeting place” w lubelskiej galerii handlowej Skende. Szczególnie ciekawy był sam proces tworzenia miejsca dla tak wielkiej marki jak IKEA. Trwało to wiele miesięcy, zaangażowanych było w proces bardzo wiele osób i cały zespół projektowy. Ku naszej radości efekt końcowy jest świetny i dalej współpracujemy z klientem.

Nasze realizacje to nie tylko rynek polski. Przykładem może być współpraca z firmą Bio Berry. Na pozór niezbyt intersujący projekt (stworzenie brandingu i opakowań mrożonych owoców i warzyw marki 2BE BIO) okazał się dużym sukcesem. Produkty zostały na tyle dobrze przyjęte, że na ten moment sprzedawane są w kilkunastu krajach na świecie, między innymi w największej sieci marketów w Azji.

Projekty, które wychodzą z mojego biura staram się śledzić nawet po oddaniu. Po pierwsze jest to ciekawość jak dany projekt się sprawdza, po drugie daje nam to dużą wiedzę na przyszłość. Staramy się reagować na to jak zmienia się rynek, a także dostosować produkt do aktualnych standardów czy trendów.

Dużą nagrodą są dla mnie efekty sprzedażowe naszych projektów. Nigdy nie brałem udziału w konkursach (może niesłusznie… nie wiem…) i dotychczas żadne nagrody nie trafiły w moje ręce. Bardzo cieszę się, kiedy powracają do mnie klienci z chęcią kontynuowania współpracy. Oznacza to, że jesteśmy skuteczni w tym co robimy i z tego jestem bardzo dumny. A im większy jest to klient, tym oczywiście satysfakcja rośnie.

Oprócz prowadzenia własnej działalności gospodarczej, mam przyjemność być wykładowcą akademickim. Potencjał w „przyszłym” kreatywnym Lublinie jest niewątpliwie spory. Studenci zmienili się w stosunku do moich czasów. Chciałbym, żeby było w nich trochę więcej, ale będziemy nad tym pracowali (śmiech). Staram się wprowadzać do zajęć zadania, które w przyszłości mogłyby być realnymi zleceniami, zadania, które mają odniesienie rynkowe i dają twardą wiedzę i umiejętności. Prawdziwa magia projektowania jest wtedy, kiedy stworzony projekt możemy wziąć w swoje ręce, dlatego też staramy się wykonywać ich prototypy lub uproszczone „realne” wersje.

Jeżeli chodzi o aktualną sytuację związaną z pandemią koronawirusa uważam, że my jesteśmy bardzo uprzywilejowaną grupą pod tym względem. Nie zauważyłem spadku ilości zleceń. Te, nad którymi aktualnie pracujemy są bardzo szerokie i zaplanowane na wiele miesięcy do przodu, więc nie ma raczej takiej możliwości, że nagle się „urwą”. Moja praca może być wykonywana zdalnie, dlatego musieliśmy jedynie trochę się „poprzestawiać” i przeorganizować. Sytuacja nie jest idealna, w wielu przypadkach kontakt na żywo byłby zdecydowanie lepszy niż kontakt zdalny, ale dalecy jesteśmy od narzekań.

W najbliższej przyszłości chciałbym przede wszystkim odpocząć. Liczba realizowanych przez nas tematów jest bardzo duża. Myślę, że najważniejsze jest zdrowie psychiczne (śmiech). O to, co będzie dalej na razie nie będę się martwił. Pomysłów jest aż zbyt wiele i myślę, że warto by się było skupić na ich poważnej redukcji (śmiech).

 

Przykładowe realizacje Michała Ćwieka

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z serwisu przedsiebiorczy.lublin.eu oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności. Akceptuję